Ostatnio uświadomiłam sobie, jak wiele dały nam możliwości słuchania muzyki w formie strumieni, czyli prosto z internetu, w serwisach takich jak wrzuta czy streemo. Jest to, po łatwo dostępnych i stosunkowo lekkich plikach mp3, kolejna muzyczna rewolucja, która przyszła właściwie niepostrzeżenie. Słowem – możemy posłuchać dobrej jakościowo piosenki w sieci, kiedy tylko chcemy i gdzie tylko chcemy.
Nie ma już konieczności ściągania materiału, zapychania nim dysku i ukrywania po folderach niewygodnych plików. W miarę rozwoju tych serwisów dyskografia będzie się poszerzać. Już teraz na wrzucie są ogromne zbiory.
Nie musisz nosić ze sobą płyt, gdy chcesz posłuchać muzyki na innym niż zwykle komputerze. No i przede wszystkim -możesz posłuchać prawie wszystkiego, na co masz w danej chwili ochotę. Nie musisz trzymać całej potencjalnej dyskografii w formie twardych plików, wystarczy ich bardziej ulotna forma. Tak jak ulotna jest sama muzyka.
I co najważniejsze, jest to legalne. No prawie. Niemniej na pewno bezpieczniejsze niż trzymanie mp3 na dysku. Zatem cieszmy się tą wolnością.

