Archiwum kategorii: mobile

Bilety na samolot właściwie trzeba kupować przez internet. Szczególnie dotyczy to tanich linii lotniczych, gdzie innej możliwości nie ma. PKP otworzyło jakiś czas temu analogiczny system pozwalający nabyć bilety na pociąg przez internet, omijając kolejki w kasach. Dziś natrafiłam na rozwiązanie, które mnie zaskoczyło – możliwość kupienia biletu komunikacji miejskiej online. Jeśli rozwiązanie upowszechni się, to będzie to prawdziwa rewolucja, bowiem to właśnie bilety komunikacji miejskiej są tymi, które sprawiają najwięcej problemu. Częste są dylematy, gdzie je można nabyć, szczególnie w dni świąteczne. A i kierowca nie zawsze je posiada, a nawet jeśli – to my nie zawsze dysponujemy odpowiednią ilością drobnych. Tak więc możliwość nabywania biletów za pomocą komórki, opisana tutaj, jest na pewno warta wypróbowania. No, jej wadą jest konieczność posiadania konta w CitiBanku, niemniej jest to krok w dobrym kierunku.

Korzystając z okazji, życzę wszystkim udanej zabawy sylwestrowej i pełnego sukcesów kolejnego roku życia.

Ano przyszło. I zrobiło. Z Kabat nie przyjechało ani związkowcy nie załatwili. Na GoldenLine.pl trwała od pewnego czasu zażarta dyskusja, kto stoi za tą outdoorową i online’ową kampanią teaserową. Po odkryciu whois domeny juzzachwile.pl wiadomo było, że to Play. Niedopatrzenie czy celowy zabieg?

Czy kampania jest skuteczna? Według mnie, bardzo. Strona jest zrobiona bardzo dobrze, konkretnie przedstawia korzyści, które są również konkretne. Dała mi czas na zapamiętanie marki. Dała mi powody. I niepostrzeżenie ma szansę wskoczyć na pierwszą pozycję, gdy pomyślę o “tanim mobilnym internecie”. A potem laptop, plaża i szum morza.. ewentualnie ławka w parku.

Tym razem 3 rzeczy, które ostatnio zwróciły moją uwagę

Z kategorii “najgłupsza strona web 2.0.” – mojgrzech.pl

Z kategorii “najciekawszy startup mobilny” – m.youtube.com

Z kategorii “najfajniejszy wirtualny świat z zastosowaniem wideoprzewodnika” – seemydress.com

O wideprzewodnikach jeszcze będzie, na razie zachęcam do odbycia powyższych wirtualnych wycieczek.

Z tego co obserwuję w necie, a czego wyraz daję na moim blogu, wyłaniają się jakieś trendy. Gdybym miała wymienić najważniejsze z nich – najbardziej znaczące i na teraz, i na przyszłość – wymienię:

  1. WEB 2.0 - a w szczególności internet tworzony przez użytkowników, którzy zyskują wielką władzę i siłę marketingową, a także to, jak okruch informacji staje się dzięki temu zjawisku potężną siłą.
  2. KONWERGENCJA MEDIÓW- to, że coraz częściej tradycyjne media przenoszą się do sieci, a tradycyjni telewidzowie i – przedw wszystkim – radiosłuchacze – włączają komputer zamiast TV lub radia.
  3. INTERNET MOBILNY – jego rosnące znaczenie i lista zastosowań.
  4. PERSONALIZACJA - stron i narzędzi, w jakimkolwiek swoim wymiarze.
  5. WIRTUALNE ŚWIATY, w co wliczam też gry, a także pełne multimediów, wciągające nas w interaktywną grę strony produktów FMCG.
  6. MULTIMEDIA - przede wszystkim wideo, które ożywia sieć, a które pojawia się wszędzie.
  7. NIESTANDARDOWE STRATEGIE MEDIOWE – Odejście od tradycyjnych mediów internetowych na rzecz bardziej subtelnych i bardziej kreatywnych sposobów zwracania uwagi użytkownika.
  8. GOOGLE I INTELIGENTNA SIEĆ - szeroko zakrojony zwrot Google w stronę inteligentnej sieci, którą konsekwentnie buduje poprzez siatkę użytecznych, zbierających informacje narzędzi. Google ma największą i najbardziej znaczącą marketingowo bazę danych na świecie!

Który z tych trendów jest najważniejszy – dla reklamy, dla społeczeństwa, dla użytkowników?

Wpadł mi w oko artykuł na temat popytu na mobilną telewizję w Indiach. Indie to kraj bardzo zdolnych i bardzo nowoczesnych w swym podejściu do technologii ludzi (czego być może niektórzy w Europie nie są do końca świadomi). Okazuje się, ku nawet mojemu zdumieniu, iż 84% respondentów chętnie skorzystałoby z tej usługi, pod warunkiem że byłaby ona dostępna i przystępna cenowo. Prawie 60% z nich chciałoby oglądać to samo, co oglądają w domu.

W Polsce też o tym myślą. Ponoć telewizja mobilna ma się u nas pojawić w ciągu najbliższego roku i wcale nie będzie droga. Przeczytajcie ten artykuł.

trescimobilne1.png

Kontynuując nieformalną serię nt. internetu tudzież innych wodotrysków w komórkach, tym razem statystyka dotycząca tego, co ściągamy na komórki z sieci. W sumie – nic zaskakującego. W sumie – było do przewidzenia to, że poszukujemy przede wszystkim informacji – czyli tego, do czego komórka nadaje się najbardziej. Ponieważ przeglądanie internetu na komórce jest jednak bardziej uciążliwe niż na tradycyjnym komputerze, poszukujemy tego, co jest nam w danej chwili bardzo potrzebne, lub też czytamy newsy, jak nam się nudzi. Ciekawe, że wysoko stoi też kategoria muzyka. To by potwierdzało trend, któy opisałam TUTAJ. Tak czy inaczej, są sytuacje i okoliczności, w których internet komórkowy po prostu się przydaje. Dlatego też warto, aby serwisy, zwłaszcza te popularne, miały swoją wersję mobilną. Jest nawet domena specjalnie dla mobilnych witryn – .mobi. Często jednak mobilne wersje serwisów występują pod adresami typu m.nazwaserwisu.domena. Być może stanie się to pewnego rodzaju standardem. Póki co, zapraszam na biznesmobi.pl - stronę projektu, który promuje i oferuje przykrawanie serwisu do potrzeb telefonu komórkowego. Ciekawa idea.

Mobilne wersje serwisów www to ostatnio w sieci modny temat i podejrzewam, że niedługo zrobią karierę z powodów, o których mowa w poprzednim poście. W tworzenie swych wersji szczególnie przydatnych dla komórek wchodzą przede wszystkim większe serwisy. Moją uwagę zwróciło kilka przystosowanych w ten sposób witryn.

Po pierwsze, jest ONET LAJT, który jest po prostu lżejszą wersją portalu. Przyda się, gdy potrzebujemy na szybko podstawowych informacji z kraju i ze świata.  Następnie świeżutki ZUMI LAJT, mobilny serwis Onetu przydatny w geolokalizacji. Myślę, że dla osoby żyjącej (i zagubionej) w dużym mieście lub często podróżującej jest to bardzo przydatna usługa. Następnie bardziej sprecyzowana tematycznie wersja serwisu bankier.pl , M.BANKIER, oferująca stały update ze świata finansów.

A zagraniczny wzór? Dla mnie rewelacją jest rozwiązanie yahoo, czyli ONE CONNECT. Jest to sprytna aplikacja, która pozwala być na bieżąco w kontakcie ze swoimi znajomymi – wiedzieć, co robią czy gdzie się znajdują. Czyli właściwie wracamy do źródeł tego, czemu służy telefon: komunikacji. Ale tym razem daje ona sporo dodatkowej zabawy. Warto jeszcze wspomnieć o najnowszej opcji w sieci linkedin – M.LINKEDIN. Niedługo pewnie żaden popularniejszy serwis nie obędzie się bez swojej wersji mobilnej.

Po co właściwie piszę o tym wszystkim, robiąc przy okazji darmową reklamę paru portalom? Ano dlatego, że dostrzegam tu trend, który wcześniej czy później musi się rozwinąć, tak jak rozwinęło się oglądanie video przez internet, sieci społecznościowe czy też handel w sieci. Ot, logiczna konsekwencja. Czyż nie?

komy-muzyka.jpgkomy-muzyka.jpg

Moją najnowszą fascynacją są możliwości internetu w komórkach czy też wszelkiego rodzaju przenośnych urządzeniach komunikacyjnych , czyli przysłowiowe “telefony z wodotryskiem”. To, iż komunikacja z globalną siecią poprzez urządzenia mobilne będzie postępować , wydaje się przesądzone. Z prostego powodu – lubimy internet i lubimy mieć wszystko na zawołanie – dlatego z czasem i z rozwojem technologicznym będziemy chcieli mieć dostęp do sieci zawsze i wszędzie.

Dzisiaj na interaktywnie.com ciekawy artykuł na przyjemny temat, jakim jest słuchanie muzyki, potwierdzający moje przypuszczenia. Czy radio przeżyje renesans dzięki telefonowi komórkowemu? Zapewne. Z tym że nie tylko tradycyjne radio analogowe, ale także strumieniowe radia sieciowe jak również – last but not least – podcasty pobierane na urządzenia mobilne. Z pełną treścią artykułu można zapoznać się tutaj.

Na Mediarun z kolei tekst w podobnym tonie, w pierwszym zdaniu informujący, iż “aplikacje mobilnej muzyki znajdują się wśród najszybciej rozwijających się usług telefonii komórkowej – wynika z badań przeprowadzonych przez TNS Global Technology.” Pełna treść tutaj.