…ale nie zawsze można. W Grecji, nawet w wydawałoby się eleganckim hotelu, nie da się. Podobnie w supermarkecie. I, o zgrozo, nawet w barze na lotnisku. Jak to można wyjaśnić? Czy brakiem zaufania do kart? Czy brakiem przyzwyczajenia?
Jak widać, w Polsce nie jesteśmy pod tym względem tak całkiem zapóźnieni. Dało też mi to do myślenia, jak można, poprzez reklamę, promować płatności kartowe w zależności od powodów, które zniechęcają nas do tego typu płatności.
