Archiwa miesięczne: czerwiec 2008

…ale nie zawsze można. W Grecji, nawet w wydawałoby się eleganckim hotelu, nie da się. Podobnie w supermarkecie. I, o zgrozo, nawet w barze na lotnisku. Jak to można wyjaśnić? Czy brakiem zaufania do kart? Czy brakiem przyzwyczajenia?

Jak widać, w Polsce nie jesteśmy pod tym względem tak całkiem zapóźnieni. Dało też mi to do myślenia, jak można, poprzez reklamę, promować płatności kartowe w zależności od powodów, które zniechęcają nas do tego typu płatności.

Uwielbiam noce loty. Tym razem, już w niedzielę,  wybieram się do ciepłego kraju, by przez tydzień nad brzegiem basenu sączyć drinka i (jak zwykle) planować podbój świata :) ) Nie wiem, czy znajdę jeszcze chwilę na wpis. A zatem – do rychłego usłyszenia z początkiem lipca kochani czytelnicy

PS. Teraz pisze juz z wakacji :) Jest tu net :) Ale staram sie nie zagladac – w koncu ma byc chillout :) Lezac na plazy studiuje dzielko o kreacji w reklamie (a jakze) i po powrocie podziele sie kilkoma uwagami :) a moze i tu sie jakas ciekawa obserwacja krajoznawczo – webtrendowo – reklamowa trafi